31 maja 2017

Pałac Wallensteina - Praga (Mala Strana) (Czechy, kraj Praga)

(Valdstejnske namesti 17/4)

pierwszy i największy barokowy szlachecki pałac w Pradze. Powstał na początku XVII w. Budowę pałacu Wallenstein powierzył dwóm uznanym włoskim mistrzom Andrei Spezzy i Niccolo Sebregondiemu. Pałac stanął w miejscu 23 wyburzonych domów, trzech ogrodów i starej cegielni. Kompleks pałacowo-ogrodowy to budynek z pięcioma dziedzińcami, loggia oraz imponujące ogrody.
Główna sala pałacu o wymiarach 24 x 12 m ma wysokość dwóch pięter, powiększona jest przez zwierciadlane okna.
Na stropie umieszczone jest
malowidło Baccio de Bianco, przedstawiające Wallensteina jako boga wojny Marsa. Na ścianach są żyrandole z weneckiego szczypanego szkła. Do sali przylega Komnata Rycerska z tłoczonymi i złoconymi tapetami ze skóry cielęcej, a nad kominkiem umieszczony jest konny portret Albrechta Wallensteina.
Dalsze pomieszczenia to Przedpokój Audiencyjny, w którym znajdują się weneckie lustra z wyspy Murano, Sala Audiencyjna ze sztukateriami i plafonem XVII w. oraz Korytarz Mitologiczny zdobiony 16 freskami Baccia de Bianco.
Od 1996 r. pałac wykorzystywany jest przez Senat Republiki.

Z głównego dziedzińca pałacu można wejść do Ogrodów Wallensteina. Założone zostały równocześnie z pałacem w 1623 r. Dominantą wschodniej strony jest sala z 1627 r. zdobiona sztukateriami i malowidłami ze scenami z wojny trojańskiej. Rzeźby i fontanny projektował Adrian de Vries. Oryginały zrabowane zostały w 1648 r. przez wojska szwedzkie. Od 1914 r. znajdują się w ogrodach wierne kopie.
Niezwykłym elementem jest sztuczna grota (a właściwie ściana) z naciekami, pomiędzy którymi można dostrzec ukryte maszkarony, twarze pełzające węże i żaby. Obok ściany znajduje się woliera, w której żyją puchacze.
W ogrodzie można spotkać przechadzające się białe pawie, w fontannie z Herkulesem podziwiać kolorowe rybki.
Na końcu ogrodów znajduje się ujeżdżalnia pałacu Wallensteina z 1630 r. zaadaptowana do celów wystawienniczych.

Źródło: Kantor W.: Praga. SBM Renata Gmitrzak, 2013.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będziemy wdzięczni za Twój komentarz. Pamiętaj, że każdą myśl możesz wyrazić w sposób kulturalny, jeśli tylko tego zechcesz.